Spis treści:
- Art. 178d k.k. i wyjaśnienia Ministerstwa Sprawiedliwości
- Drakońskie sankcje i poparcie większości posłów
- Nowe definicje i zasady odpowiedzialności kierowców
- Etap senacki i wejście ustawy w życie
Art. 178d k.k. i wyjaśnienia Ministerstwa Sprawiedliwości
Nowy art. 178d k.k. dotyczy wyłącznie skrajnie niebezpiecznych działań kierujących pojazdami, a nie zwykłego przekroczenia prędkości. W komunikacie wskazano, że przestępstwo istnieje jedynie wtedy, gdy łącznie wystąpią trzy warunki. Chodzi o prowadzenie samochodu z rażąco nadmierną prędkością, naruszenie innych przepisów ruchu drogowego oraz narażenie osoby na bezpośrednie ryzyko utraty życia lub zdrowia.
Lista przesłanek obejmuje
- rażąco nadmierną prędkość,
- złamanie innych zasad ruchu,
- narażenie człowieka na natychmiastowe niebezpieczeństwo.
Dopiero spełnienie wszystkich trzech elementów, pozwala sądom zastosować karę pozbawienia wolności. Jednocześnie wskazano, że zmiany mają ograniczyć problem recydywistów oraz osób wielokrotnie łamiących zakazy prowadzenia pojazdów.
W komunikacie zaznaczono też, że interpretacje sugerujące karanie za samo przekroczenie prędkości są błędne. Ministerstwo przypomniało, że ustawodawca nie przewidział w tym zakresie żadnej nowej formy aresztu, a przepis dotyczy wyłącznie zachowań skrajnie niebezpiecznych.
W części dotyczącej zgromadzeń motoryzacyjnych MS wyjaśniło, że spotkania właścicieli lub posiadaczy samochodów powyżej 10 pojazdów nadal będą legalne, jeśli zostaną zgłoszone gminie. Udział w wydarzeniu bez zgłoszenia, zagrożony jest minimalną karą finansową w wysokości 20 zł. Wyjątek stanowią sytuacje, w których nielegalne zgromadzenie utrudnia ruch – w takim przypadku mandat może wynieść 1000 zł.
Warto zauważyć, że podobne kwestie są regularnie podnoszone w dyskusjach o bezpieczeństwie, m.in. w kontekście zagrożeń związanych z wypadkami samochodowymi, które w Polsce pozostają istotnym problemem.
Drakońskie sankcje i poparcie większości posłów
7 listopada, Sejm przegłosował projekt. Za uchwaleniem zmian głosowało 247 posłów, 174 było przeciw, a 23 wstrzymało się od głosu. Jedna z kluczowych poprawek wprowadzonych przez Koalicję Obywatelską przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia za narażenie człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia w wyniku rażącego przekroczenia prędkości oraz zasad bezpieczeństwa.
Rząd zakładał wcześniej inną konstrukcję. Kara miała obowiązywać po przekroczeniu prędkości o co najmniej połowę na autostradzie i drodze ekspresowej, a na pozostałych drogach dwukrotnie. Posłowie przychylili się do tej i dwóch kolejnych poprawek KO. Odrzucono natomiast wszystkie propozycje PiS i Razem.
Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha, przypomniał w trakcie prac, że każdego dnia w Polsce giną średnio cztery osoby w wypadkach drogowych, a codziennie odnotowuje się około trzech nielegalnych wyścigów. Jego wystąpienie, miało pokazać skalę problemu i potrzebę zaostrzenia sankcji.
W celu przeciwdziałania niebezpiecznej jeździe, posłowie przyjęli definicję nielegalnego wyścigu. To rywalizacja co najmniej dwóch kierowców, o jak najszybsze pokonanie określonego odcinka, przy łamaniu zasad bezpieczeństwa. Nowe regulacje, mają wyeliminować z ruchu drogowego osoby świadomie ignorujące przepisy.
Przepisy wpisują się w szerszą dyskusję dotyczącą tego, jak poprawić poziom bezpieczeństwa kierowców, co częściowo omawiane jest w analizach poświęconych temu, jak zminimalizować ryzyko wypadku samochodowego.
Nowe definicje i zasady odpowiedzialności kierowców
Ustawa zawiera także definicję driftu. Określono go jako celowe wprowadzanie pojazdu w poślizg, lub doprowadzanie do utraty przyczepności choć jednego koła w trakcie publicznego zgromadzenia, bez właściwego zezwolenia. Przepisy obejmują również motocyklistów, którzy poruszają się na jednym kole.
Doprecyzowano zasady organizowania spotkań właścicieli pojazdów, na otwartych przestrzeniach. Spotkanie powyżej 10 samochodów, wymaga wcześniejszego zgłoszenia w gminie. Regulacja ma uporządkować tego typu inicjatywy, które nierzadko odbywały się bez nadzoru.
Zaostrzono również zasady przepadku pojazdu. Teraz będzie możliwy nawet wtedy, gdy kierowca był trzeźwy, lecz naruszył obowiązujący zakaz prowadzenia pojazdów. Wobec recydywistów, sąd będzie mógł zastosować dożywotni zakaz. Jednocześnie dolna granica świadczenia pieniężnego za niestosowanie się do zakazu prowadzenia pojazdów wzrośnie z 5 tys. zł do 10 tys. zł.
W sytuacjach, gdy przepadek pojazdu jest niemożliwy, maksymalna nawiązka zastępująca konfiskatę zwiększy się z 100 tys. zł do 500 tys. zł. To jeden z najwyższych poziomów finansowych sankcji w polskim prawie drogowym.
Podobne tematy, pojawiają się również przy zagadnieniach związanych z pomocą drogową, które omawia m.in. serwis dotyczący wsparcia kierowców na drogach.
Etap senacki i wejście ustawy w życie
Projekt trafił już do Senatu, który będzie analizował wszystkie poprawki oraz zapisy przyjęte przez Sejm. Nowe przepisy mają wejść w życie 30 dni po ogłoszeniu, co oznacza stosunkowo szybkie rozpoczęcie obowiązywania nowych regulacji.
Zmienione prawo ma na celu zwiększenie bezpieczeństwa ruchu drogowego i usunięcie z niego osób, które stale naruszają zasady. Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśliło, że przepisy nie ograniczają praw kierowców, lecz wzmacniają ochronę użytkowników dróg.
Źródło: TVN24